Ni kot ni wydra

Zwierzęta bywają wdzięcznym źródłem inspiracji. Tym razem Akira wcielił się w kawaii kotka, choć może ogon bardziej pasuje do lisa. Tak czy inaczej, postanowiłam potraktować faceta z przymrużeniem oka i stworzyłam dla niego taki oto komplet. Opaska została zrobiona z drutów przyciętych na odpowiednią długość i owiniętych nitką, a uszka są z filcu. Ogon to kita z futerka, którą kiedyś nosiłam przy torebce. Obróżkę zaś uszyłam z aksamitki i doczepiłam do niej dzwoneczek. W tej kociej wersji Akira mógłby spokojnie dołączyć do bohaterów mangi z serii „Kuroneko Kareshi…”, którą bardzo lubię. Albo jeszcze lepiej, zrobić cosplay bohatera mangi „Loveless”.

***

Cute animals are a great source of inspiration. Today I chose a cat. That’s why Akira is wearing cat ears headband, fur tail and collar with a bell. Perhaps the tail is more suitable for a fox but Akira looks kawaii anyway. This cat set was made by me. Dressed like this Akira could join the characters of the manga series „Kuroneko Kareshi…” by Aya Sakyo. Or even better – he might cosplay a character from „Loveless” by Yun Kouga. Just look at him – he’s so sweet!

Reklamy

Jesienna słota

Od początku miesiąca pada deszcz. Wczoraj co prawda na chwilę wyjrzało słońce, ale w walce z chmurami szybko dało za wygraną. Jesień lubię ciepłą, słoneczną, złocistą, jednak coś mi się zdaje, że w tym roku z ładną pogodą będzie krucho. Akira też nie ma ostatnio dobrego humoru. Rozleniwił się i stał się apatyczny. Najchętniej całymi dniami wylegiwałby się na kanapie opatulony w koc, z kubkiem gorącego kakao lub masala chai. Do tego dobra książka albo konsola do gier i może tak leniuchować bez końca. Poza tym twierdzi, że chyba dopada go przeziębienie, więc na wszelki wypadek założył maseczkę. Dał się jednak namówić na parę fotek i nawet przy tym nie marudził. Razem będziemy trzymać kciuki, żeby deszczowe dni się skończyły i wyjrzało wreszcie słońce.

***

It’s been raining since the beginning of September. Yesterday the sun peeked out from behind the clouds for a moment but eventually it became dull again. I like warm, sunny, golden autumn but somehow I don’t think I can enjoy such aura this year. This rainy weather makes Akira lazy and moody too. He feels drained of energy and he would sit on a couch, wrapped up in a blanket, sipping hot cocoa or masala chai. A good book or a console game would probably make his mood better for a while. He also thinks he might catch a cold so he decided to wear his face mask. However he let me take some photos of him. Let’s hope it will be warm and sunny soon.

Znów na zakupach

Akira znów wybrał się na zakupy. Tym razem na cel wziął różne rzeczy przydatne w kuchni. Kupił więc tarkę, lawendową herbatę, brzoskwiniowy dżem oraz owocowe żelki. Chociaż Akira nie przepada zbytnio za słodyczami, to żelki wziął z myślą o Seiyi, który wszelkie słodkości uwielbia, a tak się składa, że basista zapowiedział się z wizytą. Akira nigdy nie robi listy zakupów, bo zazwyczaj pamięta co ma kupić. Zwykle też wybiera się na zakupy sam. Irytuje go za to chodzenie po sklepach z Shiori, bo kuzynka wstępuje niemal do każdego napotkanego butiku i godzinami przymierza ubrania i buty.

Modowe wpadki

Stroje dla Akiry nie zawsze wychodzą mi tak, jakbym tego sobie życzyła. Często zupełnie inaczej wszystko wygląda w mojej wyobraźni niż w rzeczywistości. Tym razem chciałam sprawić Akirze zwiewną spódnicę. Tak, spódnicę! Wiadomo, że j-rockerzy należący do nurtu visual kei często paradują w kieckach, więc czemu Aki-chan miałby być gorszy? Ale wyszła mi totalna porażka. Nie dość, że spódnica trochę za krótka, to kolor zupełnie Akirze nie pasuje. Tutaj zdecydowanie powinnam pozostać przy czerni. Róż i tym podobne żywe barwy zostawię sobie, gdyby naszło mnie na styl oshare kei albo decora. Druga sprawa – biżuteria. Chciałam stworzyć coś w rodzaju elficko-leśnej tiary. Połączenie zieleni z miedzią jest całkiem niezłe, ale nie dość, że przesadziłam z zielenią, to jeszcze wszystko wyszło krzywo. Naszyjniki zapewne wykorzystam, gdy zrobię Akirę na hipisa. No cóż, chyba każdemu artyście czy rzemieślnikowi czasem coś nie wyjdzie.

PS  A takie pyszności dostałam od zaprzyjaźnionych japońskich muzyków. Dziękuję wam, kochani! どうもありがとうございます!

gift

Przedmioty z duszą

Podczas mrocznej sesji z przepaską na oku Akira przypomniał sobie o kolejnej maskotce. Tym razem jest to malutki szaro-biały piesek. Maskotka ma już swoje lata, ale jest w bardzo dobrym stanie. Akira dostał ją w ostatniej klasie podstawówki od swojej dziewczyny Mayumi, która musiała się przeprowadzić do innego miasta. Piesek przypominał mu o przyjaciółce, ale wiadomo, dziecięce uczucie szybko wygasa. Jakiś czas temu Akira przypadkowo spotkał Mayumi w Osace i okazało się, że kobieta prowadzi w mężem klinikę weterynaryjną.
Przy okazji porządków w rodzinnym domu Akira znalazł też zegarek. Nikt nie był do końca pewien do kogo zegarek należał, ale podobno dziadek Akiry przyjaźnił się z pewnym angielskim dżentelmenem, więc mógł to być podarunek od obcokrajowca.

***

During the last photoshoot Akira found another toy, a little puppy dog. He got the toy from his girlfriend at primary school. She had to move to another city and the toy was a farewell gift. Akira also found a pocket watch that belonged to his grandfather. It was probably a gift from an English gentleman, a friend of his grandpa.

Spod ciemnej gwiazdy

Ponieważ jednym z moich ulubionych bohaterów mangowych jest Badou Nails z „Dogs: Bullets & Carnage”, postanowiłam zrobić sesję zainspirowaną tym właśnie jednookim wolnym strzelcem. Niestety na razie nie dysponuję rudymi włosami i zielonymi oczami, więc Akira musiał zadowolić się jedynie przepaską na oko. Stwierdziłam natomiast, że czarny tank top i czapka dodają mu nieco mrocznego, punkowego charakteru. Całość uzupełniłam bransoletkami z drewnianych koralików i kulkowego łańcuszka oraz łańcuchem przy dżinsach. Może kiedyś zrobię też białą opaskę na oko, żeby Akira mógł upodobnić się do innego bohatera, bo jednookich przystojniaków w mangach nie brakuje. ^.^

PS  Zapraszam też na mój drugi blog, gdzie zapozowała moja znajda, Morgan.

***

One of my favourite manga/anime characters is Badou Nails from „Dogs: Bullets & Carnage”. Since I don’t have a carrot red wig and green eyes, these photos of Akira were just loosely inspired by Badou. I made an eyepatch, as well as beanie, beaded bracelets and chain attached to his jeans. I think black really suits him and the eyepatch gives him the look of a bad guy. Perhaps I’ll make another eyepatch (white) so that Akira could cosplay a different character.

Zainspirowany

Moda ma to do siebie, że lubi się powtarzać. Co jakiś czas w odświeżonej wersji wraca moda z lat tych czy tamtych. Cieszy mnie, że nadal powodzeniem cieszą się ciuchy rockowe i grunge’owe. Akira również śledzi światowe trendy. Tym razem zainspirował go styl lat 80-tych, a w szczególności Axla Rose z Guns N’ Roses. To jak wygląda Axl obecnie pomińmy milczeniem. Jednak w latach swej świetności zespół był swego rodzaju ikoną. Do dziś członkowie zespołu są inspiracją dla wielu muzyków i fashionistów. Pewien japoński gitarzysta wzoruje się na Slashu i nosi nawet taki sam cylinder. Akira natomiast postanowił ubrać się podobnie jak Axl Rose. Spodenki-kolarki, tank top i bandana są mojej roboty. Wisiorki pokazywałam już wcześniej. Akira wciąż nie dorobił się glanów, musiał więc zadowolić się tym, co ma.

***

Back to the 80s! Akira decided to wear an outfit inspired by Axl Rose. Tank top, cycling shorts and bandanna are hand-sewn by me. I also made the pendants. But I still haven’t bought bovver boots so Akira had to wear his old boots.