Wiosenny kocurek

Chociaż na dworze ciągle chłody i słoty, to przecież mamy już wiosnę. Jeszcze wczoraj świeciło słońce, a dziś już szaro i ponuro. Żeby wprawić siebie i was w wiosenny nastrój, postanowiłam zrobić kwiatową sesję. A żeby było jeszcze weselej, Akira założył opaskę z kocimi uszkami. Jako kotek wygląda słodko i niewinnie, ale wiadomo, że kocurki mają pazurki. Nawet mi się zrymowało. 😉 W roli rekwizytu wystąpiła znana już kocia poduszka. Nowością jest natomiast malutka buteleczka w kształcie gwiazdy. Akira zastanawia się, do czego owa buteleczka mogłaby mu posłużyć. Na razie mieści ona opalizujący brokat w kształcie maleńkich gwiazdeczek, choć na zdjęciu tego dobrze nie widać. Wiosenna dekoracja w postaci sztucznych jaskrów najwyraźniej przypadła Akirze do gustu. Chociaż oczywiście wolałby sesję w plenerze wśród prawdziwych kwiatów.

***

It’s hard to believe spring has finally come. It was sunny yesterday but it’s dull and rainy today. In order to lift my spirits (and yours) I decided to take some spring photos of Akira. I used artificial buttercups since I don’t have any real potted plants (except for two succulents). And Akira wanted to look innocent and kawaii so I gave him a nekomimi headband. But don’t be deceived, every cat has claws. 😉 The cat pillow is known from several previous photo sessions but the star shaped mini glass bottle is new. Akira wonders what he should use the bottle for. Temporarily it contains some iridescent star glitter. Although Akira was pleased with this spring photoshoot, he would like to go outside and pose among real flowers.

Reklamy

White Day

Dzisiejsza data to Dzień Pi, ale jednocześnie w Japonii obchodzony jest White Day. W Walentynki tradycyjnie mężczyźni obdarowywani są przez kobiety czekoladkami, co jest wyrazem uczuć. Niektórzy jednak dostają tylko giri choco, czyli czekoladki z obowiązku, bo np. jest to szef lub nauczyciel i choć nie wiążą się z tym żadne uczucia, to nie wypada takiemu mężczyźnie nic nie wręczyć. Natomiast White Day to dzień, w którym panowie odwdzięczają się kobietom za czekoladki. Tradycyjnie obdarowują panie słodkimi piankami, ale od jakiegoś czasu panuje dowolność i kobieta może otrzymać białą czekoladę, kwiaty, perfumy czy biżuterię.
Akira dostał na Walentynki mnóstwo czekoladek od koleżanek i fanek. Dziś postanowił się zrewanżować w szczególności Rinie, modelce, z którą zaprzyjaźnił się rozpoczynając karierę modela. Zaprosił Rinę do małej przytulnej kafejki. Czeka na nią z bukietem białych róż. Rina jednak nie należy do punktualnych, więc Akira musi wykazać się cierpliwością. Przy okazji możecie zobaczyć filiżankę, którą znalazłam w second handzie. Łyżeczka pochodzi ze sklepu Beads.pl, a sztuczną roślinę kupiłam w Pepco. Dla Akiry zrobiłam też krawatkę (bolo tie) z oryginalnego guzika od munduru Royal Engineers. Krawatki zdecydowanie wolę od krawatów, podobnie jak koszule w stylu kowbojskim.

***

Today is Pi Day but at the same time White Day is celebrated in Japan and other Asian countries. On Valentine’s Day men are given chocolate. These sweet treats are expression of women’s affection. There are also giri choco, obligatory chocolate gifts, that doesn’t show any romantic feelings, given to men such as bosses or teachers. White Day is an opportunity for men to return the favour. Popular gifts for women are marshmallows, white chocolate, flowers, perfume or jewellery.
On Valentine’s Day Akira got a lot of chocolate gifts from female friends and fans. Today, after handing some sweets to friends, he decided to spend the evening with Rina, a model he was once working with. So he’s waiting for Rina with a bunch of white roses in a cosy cafe. She usually gets late so he has to wait patiently. In the photo you can see a teacup I bought in a second-hand shop. The teaspoon comes from an online store Beads.pl and the artificial plant was bought in Pepco. I also made a bolo tie for Akira using original Royal Engineers button as a clasp. I think bolo ties look better than traditional neckties, especially with Western style shirts.

Mój prywatny j-rocker

W poprzednim wpisie prezentowałam kolejny rozdział opowiadania. Dziś zdradzę skąd wziął się pomysł na taką sesję zdjęciową. Jak wiecie Akira jest moim OC (original character), wokalistą, obecnie w zespole ZiLVER. Od bardzo wielu lat słucham japońskich zespołów rockowych, zwłaszcza z nurtu visual kei. Zdarza mi się pisać relacje z koncertów, przeprowadzać wywiady z artystami, mam też wśród muzyków kilku znajomych. Ostatnimi czasy muzyki nie słucham już tak często, ale lubię wiedzieć co w trawie piszczy. Czasem więc zajrzę na listę przebojów, poczytam wiadomości muzyczne czy zapowiedzi wydawnicze. I oczywiście muzykiem jest także moja druga połówka. Nic więc dziwnego, że i z Akiry zrobiłam muzyka. Celem wyjaśnienia podpowiem, że nurt visual kei nie jest obecnie w Japonii zbyt popularny, mimo to wiele młodych zespołów zaczyna właśnie w ten sposób – nosząc na scenie wyszukane kostiumy, fryzury i makijaż. Visual kei dzieli się na wiele podkategorii, w zależności od tego co muzycy mają na sobie. Jeśli są to kostiumy inspirowane tradycyjnymi japońskimi strojami, wtedy jest to angura kei, natomiast gdy są to pochlapane sztuczną krwią kitle, mówimy o iryou kei, itp. Akira należąc do zespołu AIN reprezentował Nagoya kei, ponieważ członkowie zespołu pochodzili z Nagoyi (tu kryterium jest nie strój a pochodzenie). Ta odmiana visual kei charakteryzuje się zwykle mrocznym wizerunkiem, dominującym kolorem jest czerń, a sama muzyka dość ciężka. Za przykład może posłużyć jeden z lubianych przeze mnie zespołów, lynch.. Będąc obecnie członkiem zespołu ZiLVER, Akira prezentuje styl neo-visual kei, który ciężko jednoznacznie przypisać do jakiejkolwiek podkategorii. Przeważnie to określenie tyczy się zespołów powstałych po 2000 roku. Postanowiłam sprawić Akirze strój inspirowany dość młodymi kapelami jak Royz, Grieva czy Dadaroma. Lubię, gdy wychudzony Japończyk odsłania super płaski brzuszek, więc uszyłam Akirze krótki top z lateksu, który ozdobiłam łańcuszkami. Dół kostiumu to obcisłe spodenki, które prezentowałam już w sesji inspirowanej Axlem Rose. Na to nałożyłam udrapowaną chustę (akurat tak się złożyło, że polskiej marki Solar) i kolejną ozdobę z łańcuszków. Jako uzupełnienie całego stroju posłużył cekinowy szal oraz modne od pewnego czasu bransoletki z serii tattoo choker. Do wysłużonej szarej peruki dodałam dopinane warkoczyki, które sama kiedyś nosiłam. I kiedy spojrzałam na tak odzianego Akirę, nasunęło mi się skojarzenie z Tsurugim, byłym gitarzystą Sadie, obecnie w zespole Razor. Muszę jednak przyznać, że styl jaki prezentuje Tsurugi bardzo Akirze pasuje.

***

The previous post contained another chapter of my story. And today I wanted to write how I got the idea for that photo session. As you already know, Akira is my OC, a vocalist in a band called ZiLVER. I’ve been interested in j-rock for many many years. I particularly like visual kei bands. From time to time I write concert reviews or do interviews with musicians, and I have some friends among Japanese musicians. Although I don’t listen to j-rock as much as I used to, I like to know what’s going on. Therefore I read some news, check Oricon list and so on. And also my fiance is a musician. So no wonder I decided to make Akira a musician too. Visual kei isn’t popular in Japan these days however many bands still start their career embracing that style. There are many subcategories – when the band is inspired with Japanese tradition we say it’s angura kei and when they wear lab coats sprinkled with fake blood it’s iryou kei, etc. In his previous band AIN Akira represented Nagoya kei, since the band members came from Nagoya. This is a dark style with mostly black outfits and quite heavy sounding. One of my favourite bands, lynch. might be a good example. When Akira and his friend Seiya formed a band called ZiLVER their style evolved towards neo-visual kei. This style usually features bands formed after 2000. I decided to make an outfit inspired by quite young bands like Royz, Grieva or Dadaroma. I have to admit I like slender j-rockers exposing their super flat bellies so I made a skimpy vinyl top decorated with some chains. Akira also wears a pair of tight shorts (I showed them in Axl Rose inspired photoshoot) and a sheer shawl (from Polish brand Solar) wrapped around his waist. I used a sequin scarf and tattoo chokers as accessories and added clip-in braids to his wig. As I was looking at Akira dressed that way I thought he reminds me of Tsurugi, ex Sadie guitarist, now in Razor. And I have to say Tsurugi’s style really suits Akira. I can say Akira is my own little j-rocker.

31. Nowy początek

Ostatnie miesiące minęły pod znakiem ciężkiej pracy. Długie godziny spędzane w studiu, ustalanie odpowiedniego brzmienia instrumentów, przymiarki kostiumów, sesje zdjęciowe – prawie nie miałem czasu na sen. Jednakże z drugiej strony muzyka to mój żywioł. Po rozpadzie AIN czułem się przybity. Będzie mi brakować Tadashiego i Naokiego, ale myślę, że szybko odnajdę się w nowym zespole. Dziś w muzycznej prasie pojawiła się pierwsza wzmianka o powstaniu ZiLVER. Ja na wokalu, Seiya na basie, a resztę składu stanowią gitarzysta Riku i perkusista Haruka. Tym razem zdecydowanie bardziej wpisujemy się w nurt visual kei. Od mrocznego Nagoya kei, jaki prezentował AIN, przeszliśmy do bardziej wyrazistego neo-visual kei. Riku wygląda jak skrzyżowanie dandysa i punka, a Haruka z włosami upiętymi w kucyki i mocno pomalowanymi ustami, cały w koronkach i falbankach, przypomina lolicie wcielenie Harley Quinn. Seiya natomiast prezentuje bardziej androginiczny wizerunek, zazwyczaj paradując w skórzanych szortach i długim płaszczu. Sama muzyka także się zmieniła. Nadal używamy przesterowanych gitar, ale nie są to już tak ciężkie brzmienia. Utwory stały się bardziej melodyjne, a ja niezwykle rzadko uciekam się do growlu. Teraz pracujemy nad pierwszym singlem. Postanowiłem napisać tekst odwołujący się do legendy o księżniczce Kaguyi, tyle że historia rozgrywać się będzie współcześnie. W teledysku to uroczy Haruka odgrywać będzie rolę femme fatale. Chociaż wielogodzinne paradowanie w kostiumach jest męczące, to podczas kręcenia klipów mamy zawsze sporo śmiechu.

***

Over the last few months I have worked really hard. Long hours spent in a recording studio, trying to find a proper sounding, trying on the outfits, photo sessions – I hardly had time for sleeping. On the other hand, however, music is like the air I breathe, I can’t live without it. After disbandment of AIN I felt depressed. I have to admit I’ll miss Tadashi and Naoki but I hope I find my place in the new band. Some music magazines have already mentioned about me and Seiya forming a new band called ZiLVER. So I’m the lead vocalist, Seiya’s the leader and bassist. The lineup also included guitarist Riku and drummer Haruka. This time undoubtedly we can be described as visual kei band. From dark Nagoya kei presented by AIN our style evolved towards more expressive neo-visual kei. Riku looks like a cross between a dandy and a punk, and Haruka, with his twintails, bright red lips, wrapped in black lace and frills, resembles Lolita version of Harley Quinn. Seiya’s appearance is more androgynous now. He usually wears faux leather shorts and military tailcoat jacket. Music has also changed. We still use distorted guitars but our sounding isn’t as heavy and dark as it used to be. Now it’s much more melodic and rich, and I hardly ever use harsh, growling vocals. Currently we’re working on our first single. I decided to write lyrics about modern Kaguya-hime. Cute Haruka will play the part of mysterious femme fatale in the music video. Having to wear the stage outfits for many hours is tiring but during making of music videos we always have a lot of fun.

Akira!!! on Ice

Tytuł dzisiejszego wpisu jest oczywistym nawiązaniem do anime „Yuri!!! on Ice”. Kiedyś już wspominałam, że przydałyby mi się niebieskie róże i ku mojemu zdumieniu zobaczyłam takie kilka dni temu na lokalnym bazarku. Sprzedawane były w wiązkach po 12 kwiatków, więc kupiłam 2 wiązki. Taka ilość w zupełności wystarcza na uplecenie wianka pasującego na obwód głowy Akiry (22 cm) wraz z peruką. Wianek plotłam tak samo jak plecie się z prawdziwych kwiatów np. z koniczyny. A po co ten wianek? Otóż wieniec z niebieskich róż miał na głowie podczas swojego występu jeden z bohaterów anime, rosyjski łyżwiarz Victor Nikiforov. Postanowiłam odtworzyć u Akiry uczesanie szesnastoletniego Victora łącznie z wiankiem. Niestety peruka nie chciała współpracować, więc wyszło jak wyszło. Później ratowałam sytuację krótkimi włosami. Gdybym potrafiła szyć, Akira dostałby też kopię kostiumu łyżwiarza, ale niestety musi się obejść jedynie dekoracją głowy i bukietem. Musicie też wybaczyć mi mało kreatywne zdjęcia, ale dopadło mnie paskudne przeziębienie i nie mam siły na bycie pomysłową.

A tu możecie zobaczyć opening z anime „Yuri!!! on Ice”.

***

The title of today’s post is an obvious referring to „Yuri!!! on Ice”. Some time ago I mentioned it would be great if I found a bunch of blue roses. And I did! Doing shopping at a local market I discovered those paper roses on a stall selling some cheap Chinese goods. The roses come in bunches of 12 flowers so I bought 2 bunches which is enough to make a wreath for Akira (his head circumference is 22 cm without a wig). The weaving method is the same as in case of natural flowers. And why would Akira need a blue rose wreath? Well, such wreath was worn by young Victor Nikiforov, a Russian figure skater and one of the main characters in „Yuri!!! on Ice”. I decided to recreate Victor’s hairstyle including the wreath. Unfortunately this wig is styling-proof so there isn’t much resemblance to Victor’s do. Then I used short hair wig which is much better. If I were good at sewing I would also make Victor’s costume. But since I lack sewing skills this floral headpiece (and a bouquet) will have to do the trick. Forgive me those photos showing my lack of creativity but I have a nasty cold so I feel too miserable to be creative. And in the link above you can see the anime opening.

O stole i wyjątkowym prezencie

Tym razem postanowiłam zająć się sprawami bardziej przyziemnymi. Od dawna podziwiam na zagranicznych blogach dioramy dla dużych bjd. Niestety sama nie mam w domu tyle miejsca, by stworzyć coś podobnego dla Akiry. Skoro jednak chłopak dostał fotel, stwierdziłam, że pójdę za ciosem i dorobię mu stolik. Nie mam zacięcia do stolarki ani odpowiednich narzędzi, więc wykorzystałam półprodukty. Nogi stołu to drewniana rama świecznika z Jysk, zaś blat to pokrywka pudełka ze sklejki kupionego w Empiku. Nogi były oryginalnie bielone, nic w nich nie zmieniałam, tylko pokryłam je bezbarwnym lakierem. Blat potraktowałam bejcą rustykalną w kolorze buk i polakierowałam. Chciałam, by stolik miał charakter po trochu rustykalny i skandynawski, specjalnie też nie pozbywałam się drobnych niedoskonałości. Teraz Akira może postawić na nim filiżankę herbaty, świecznik i co tylko zechce. A w sklepie hobbystycznym dorwałam fajne sztućce, szkoda tylko, że zabrakło noża, ale może gdzieś się jeszcze trafi.

Przy okazji możecie zobaczyć inne miniatury. Żeby nieco zasłonić jointy w nadgarstkach zrobiłam dla Akiry zegarek, a właściwie dwa – w wersji bardziej topornej na cieńszym pasku oraz skromniejszy na szerszym pasku. Oba są zapinane na rzepy.

A teraz – tadaaam! – powitajcie Hikaru. Na razie tylko jego głowę, ale zawsze to coś. To mój lalkowy Graal, czyli Sarang od Little Rebel. Jest po prostu prześliczny! Długo na niego czekałam i długo o nim marzyłam, ale wreszcie go mam. To dzięki mojemu mężczyźnie, bo to prezent od niego. Dziękuję ci, kochanie, że wspierasz mnie w moim hobby! Teraz będę czekać na ciało dla Hikaru i jointowe dłonie dla Akiry.
Życzę wszystkim słodkiego Tłustego Czwartku.

***

This time I decided to show some down-to-earth photos. I’d love to have a diorama for Akira but unfortunately there isn’t enough space in my flat. However since Akira got a wicker chair I thought he might need a coffee table. I’m not a carpenter so I used some semi-finished products. Actually the table’s legs are taken from a wooden frame of a candle holder. And the table top was a lid of a wooden box. I glued the legs to the top and put few layers of varnish. And voilà, Akira’s coffee table is ready. I also bought spoons and forks, and I made two wrist watches.
Now get ready for big news – tadaaa! – I’ve just received a package from Spain. Yes, it’s my Grail doll – Sarang from Little Rebel. I’m incredibly happy. He’s absolutely gorgeous! I’ve dreamt of him for a long time and finally I got that head. He will be my BJD original character, Hikaru Yoshida. It was a special gift from my fiancé. Now I have to wait until Hikaru gets a body. I also hope DZ won’t let me wait too long for Akira’s jointed hands.

Hotaru

Jak zapowiadałam, wstawiam dziś drugą partię zdjęć „rozświetlonej” sesji. Hotaru to po japońsku świetliki i właśnie z nimi kojarzą mi się maleńkie diody na druciku, chociaż nie dają zielonego blasku. Za oknem dzisiaj ponuro i szaro, więc wszelkie płomyki i lampki są jak balsam dla spragnionych światła oczu. Zimą najlepiej czułabym się mając wokół marokańskie ażurowe i mozaikowe latarenki z kolorowymi szybkami. Akira jest za to bardziej nowoczesny. Jemu wystarczą światła wielkiego miasta upstrzonego reklamowymi neonami. Trzeba jednak przyznać, że takie widoki też mają swój urok, wystarczy choćby spojrzeć na Dōtonbori w Osace.