Pocky Day

Dzisiejsza data składa się z czterech jedynek, a jedynki mogą przywodzić na myśl chrupiące paluszki. Może dlatego ten dzień ustanowiono Dniem Pocky.

Jeśli ktoś nie wie, Pocky to najsłynniejsze japońskie słodycze. Są to paluszki oblane polewą w różnych smakach. Najpopularniejsze są oczywiście czekoladowe. Można je kupić w Polsce w sklepach z mangami lub w niektórych Carrefourach czy sieci Piotr i Paweł.

Ja wybrałam tym razem smak bananowy. Akira wolałby raczej smak zielonej herbaty matcha, ale musiał się dostosować. Jednak kiedy spróbował, to stwierdził, że bananowe też są pyszne. Może kiedyś podzieli się z kimś jednym paluszkiem w tzw. Pocky kiss.

***

It’s November 11th, so it’s Pocky Day. In case you don’t know, Pocky are probably the most popular Japanese sweet snacks. They come in wide variety of flavors, with chocolate one being the most classic. Today I chose banana flavor. Akira prefers matcha flavored Pocky but eventually he admitted banana isn’t bad. I hope one day he will share a Pocky kiss with someone special.

Reklamy

Dzielimy się posiłkiem

Jeszcze tylko do 15 listopada trwa Akcja Onigiri, której celem jest finansowanie posiłków dla ubogich dzieci z Azji i Afryki. Aby wziąć w niej udział wystarczy zrobić zdjęcie z onigiri, popularną japońską potrawą, i zamieścić je na Twitterze, Instagramie bądź Facebooku z hashtagiem #OnigiriAction. Gorąco zachęcam do wzięcia udziału w tej akcji. Jak widać Akira przejął się losem głodnych dzieci i od razu strzelił sobie fotkę z pysznym jedzonkiem. Jego mniejsza koleżanka od razu podchwyciła pomysł i przyłączyła się do akcji. Vanessa nawet przywdziała do fotki mikołajową czapkę. Mamy nadzieję, że w tym roku uda się sfinansować jeszcze więcej posiłków dla dzieci. Ja już zamieściłam zdjęcie na swoim profilu na Twitterze. A ty?

***

Me, Akira and Vanessa decided to support Onigiri Action. Table For Two, a meal sharing organisation is collecting funds to provide meals for poor children from Asia and Africa. To take part in this action you need to take a photo of onigiri and post it on your Twitter, Instagram or Facebook profile with hashtag #OnigiriAction. I already posted the photo on my profile. I hope a lot of people will join the action.

Halloween

Zgodnie z zapowiedzią zamieszczam kolejną porcję zdjęć z Akirą w roli Szalonego Kapelusznika. Sesja Halloweenowa bardzo mu się podobała, a zwłaszcza Jack-O’-Lantern, czyli wycięta dynia. Mimo iż Halloween wywodzi się z tradycji celtyckiej, obchodzone jest w wielu częściach świata. W Japonii organizowane są kostiumowe imprezy oraz koncerty. Jedną z najbardziej znanych imprez co roku organizuje zespół VAMPS.

dynia1x-01

As I promised last time, I’ve uploaded the rest of Halloween photos. Akira had some fun during the photo session. He said the best part of decorations was Jack-O’-Lantern. Although Halloween evolved from Celtic tradition, it is celebrated in many countries. In Japan there are some costume shows, parades and concerts. One of the most famous Halloween events is organised by VAMPS.

Kapelusznik

Dawno mnie tu nie było, gdyż nawał pracy odsunął mnie od blogosfery. Ale nie ma powodów do niepokoju, nie porzuciłam bloga. Dziś wracam, by wrzucić część zdjęć w klimacie zbliżającego się Halloween. Akira postanowił przebrać się za Szalonego Kapelusznika. Strój nie jest nowy, skompletowałam go z ciuchów, które mam na stanie. Dodałam jedynie cylinder, który zrobiłam z kartonu oklejonego filcem. Tak powstała wersja Kapelusznika w czerni, szarości i odrobinie bieli. Lampkę kupiłam w sklepie Flying Tiger, dekupażową dynię zrobiłam kilka lat temu, a prawdziwą wyrzeźbił mój basista. Więcej zdjęć pokażę w samo Halloween.

***

Due to a lot of work I was away from blogging. But I came back to show some Halloween style photos. Akira decided to dress up as Mad Hatter. His clothes aren’t new, I used the ones he already got. But I made his top hat. It’s made of felt-covered cardboard. The lantern was bought in Flying Tiger store, decoupage pumpkin was made by me few years ago and the real pumpkin was carved by my fiance. Wait until Halloween to see more photos.

Piekielna kicia

Pogoda pod psem, nic tylko spać. Artykuł leży odłogiem, a deadline zbliża się wielkimi krokami. W dodatku Akira narzeka, że go ostatnio zaniedbuję. Cóż, muszę przyznać mu rację. Od początku jesieni nie poświęcałam mu zbytniej uwagi, skupiając się na pannicach w skali 1/6. Postanowiłam więc sprawić mu mały prezent na przeprosiny. W sklepie charytatywnym wyszperałam miedziany świecznik, a w sh poduszeczkę Hello Kitty. Bardzo śmieszą mnie wszystkie plotki, jakoby ta słynna kotka miała coś wspólnego z satanizmem. Może nieco groźnie wyglądała, gdy przerobiono ją na podobieństwo Yoshikiego Hayashi, perkusisty i lidera X-Japan. Ale w swoim normalnym wcieleniu to urocza kicia. Akira bardzo lubi tę postać, wizytówkę firmy Sanrio. Podusia przypadła mu do gustu i już przestał się dąsać. Świecznik będzie natomiast fajnym dodatkiem do Halloweenowych dekoracji albo romantycznych kolacji przy świecach.

***

The weather makes me wanna sleep all day. I wish it was warm and sunny but autumn here is more rainy and dull than it used to be. And I think the weather also affects Akira as he’s more fussy and blue. He complained I don’t give him much attention. Well, he’s right. I was busy with my bunch of plastic girls and he was so bored, poor thing. Don’t worry, dear, I didn’t forget you. Last time I visited a charity shop I bought a copper candlestick. And yesterday I found a cute pink Hello Kitty cushion at a second hand store. So these are my gifts for Akira to cheer him up. He seemed pleased and apparently he’s in much better mood now. It’s funny that some people believe in Hello Kitty’s demonic origin. Like many others it’s just an urban myth.

Ni kot ni wydra

Zwierzęta bywają wdzięcznym źródłem inspiracji. Tym razem Akira wcielił się w kawaii kotka, choć może ogon bardziej pasuje do lisa. Tak czy inaczej, postanowiłam potraktować faceta z przymrużeniem oka i stworzyłam dla niego taki oto komplet. Opaska została zrobiona z drutów przyciętych na odpowiednią długość i owiniętych nitką, a uszka są z filcu. Ogon to kita z futerka, którą kiedyś nosiłam przy torebce. Obróżkę zaś uszyłam z aksamitki i doczepiłam do niej dzwoneczek. W tej kociej wersji Akira mógłby spokojnie dołączyć do bohaterów mangi z serii „Kuroneko Kareshi…”, którą bardzo lubię. Albo jeszcze lepiej, zrobić cosplay bohatera mangi „Loveless”.

***

Cute animals are a great source of inspiration. Today I chose a cat. That’s why Akira is wearing cat ears headband, fur tail and collar with a bell. Perhaps the tail is more suitable for a fox but Akira looks kawaii anyway. This cat set was made by me. Dressed like this Akira could join the characters of the manga series „Kuroneko Kareshi…” by Aya Sakyo. Or even better – he might cosplay a character from „Loveless” by Yun Kouga. Just look at him – he’s so sweet!

Jesienna słota

Od początku miesiąca pada deszcz. Wczoraj co prawda na chwilę wyjrzało słońce, ale w walce z chmurami szybko dało za wygraną. Jesień lubię ciepłą, słoneczną, złocistą, jednak coś mi się zdaje, że w tym roku z ładną pogodą będzie krucho. Akira też nie ma ostatnio dobrego humoru. Rozleniwił się i stał się apatyczny. Najchętniej całymi dniami wylegiwałby się na kanapie opatulony w koc, z kubkiem gorącego kakao lub masala chai. Do tego dobra książka albo konsola do gier i może tak leniuchować bez końca. Poza tym twierdzi, że chyba dopada go przeziębienie, więc na wszelki wypadek założył maseczkę. Dał się jednak namówić na parę fotek i nawet przy tym nie marudził. Razem będziemy trzymać kciuki, żeby deszczowe dni się skończyły i wyjrzało wreszcie słońce.

***

It’s been raining since the beginning of September. Yesterday the sun peeked out from behind the clouds for a moment but eventually it became dull again. I like warm, sunny, golden autumn but somehow I don’t think I can enjoy such aura this year. This rainy weather makes Akira lazy and moody too. He feels drained of energy and he would sit on a couch, wrapped up in a blanket, sipping hot cocoa or masala chai. A good book or a console game would probably make his mood better for a while. He also thinks he might catch a cold so he decided to wear his face mask. However he let me take some photos of him. Let’s hope it will be warm and sunny soon.